 |
nie wiem kto to i bardzo nie chcę wiedzieć |
Hura hura hura. Idzie wiosna. No już sie nie mogę normalnie doczekać jak kobiety zaczną wystawiać swe fałdy tłuszczu i morza celulitu na widok publiczny. Jakże tęskniłem za widokiem tapeciar, które nigdy nie zrozumieją, że delikatny makijaż jest sto razy bardziej kobiecy od twarzy umorusanej w tuszu. Tak tęsknię za kobietami nie rozumiejącymi iż blond włosy + ciemna tapeta = brak klasy. Przed oczyma przelewają mi się zyliardy
kobiet-żyraf, albo ich wersji hardkor - eleganckich kobiet w japonkach. Taaaaak! Boki będzie można pozrywać na widok zjaranych na szybko solar, róż nowym bronzem! I te hektary ufryzowanych przez kolezankę kretynek, których nie stać na dobrego fryzjera. I absolotny hit ostatnich miesięcy - ciuchy na chłopaka, aż kipię chęcią zobaczenia tego w wersji bikini! Bo, jak wiadomo, kobieta w bokserkach wyglada sexy, więc na pewno w szortach kąpielowych po pachy też bedzie mega zmysłowa. A najważniejsze żeby mieć styl, nawet jeśli wiejski.
Wiosno, przychódź!
No.