środa, 17 kwietnia 2013

Spójrz na siebie cudzymi dłońmi




- Jest tyle ładniejszych kobiet, co on we mnie widzi?

- Nie mam kasy, nie mam pozycji, za co ona mnie kocha?

- Jestem gruba.

- Wyłysiałem, nie jestem już mężczyzną.

- Cholerne zmarszczki, postarzają mnie.

- Czy ją zadowalam? Przecież już nie mogę jaki kiedyś, kilka razy.

-Czy mu ze mną dobrze? Przecież kiedyś robiliśmy to na okrągło, a teraz ..

- Jestem roztrzepańcem, jak on może taka chcieć ?

- Wyglądam jak beczka piwa. Ona na pewno się mnie wstydzi w towarzystwie

- Żaden koleś do mnie nie zagaduje. Czegoś mi brakuje?

- Nie zagadam do niej, nie ten poziom, to babka z klasą, a ja...

Wiecie, ze ludzie się od siebie za dużo nie różnią ? Właśnie z tego powodu chciałem kiedyś zostać couchem uwodzenia - żeby pokazać totalnie nieśmiałym, fajnym facetom, że jedyna różnica jest w ich głowach. Że wystarczy nabrać odrobiny pewności siebie i już zmienia się perspektywa. Oczywiście, pewności nie nabiera się od tak, po prostu, mówiąc o tym, dlatego uwielbiałem robić pewne proste ćwiczonko. Zbierało się 6 facetów i każdy miał na kartce papieru wypisać swoje mocne strony. Coś, za co kobiety mogły by ich polubić. Potem każdy z nich mówił o którymś z innych uczestników, o tym co w nim widzi. Rozdźwięk był gigantyczny. Niejeden nie był w stanie o sobie nic pozytywnego napisać, a prawie każdy miał do powiedzenia o drugim sporo plusów.

Dlaczego to piszę ? Bo pewna fejsbukowa blogerka ( możliwe w ogóle, ze to facet), Bazylia, udostępniła pewien film, który trafia w sedno tej sytuacji. Ten film.


No.

4 komentarze:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...